|
|||||||
| Zarejestruj się | FAQ | Lista użytkowników | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze posty | Zaznacz Przeczytane Fora |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 |
|
Psiedskolak
![]() Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 21
|
Imię: FILEMON (mix owczarka niemieckiego)
Wiek: 6-7 lat Miasto przebywania: Warszawa Wątek: http://www.dogomania.pl/threads/1799...rzebny-A-mieAE W ostatni piątek stycznia, na skrzyżowaniu dróg znaleźliśmy leżącego psa. Wyglądał na potrąconego przez samochód, wstał jednak, gdy podeszliśmy do niego. Później dowiedzieliśmy się, że pies pojawił się tam poprzedniego wieczora – prawdopodobnie ktoś go wyrzucił z samochodu. Nie mogliśmy go tam zostawić na pastwę losu. Udało nam się psa załadować do samochodu i zawieźliśmy go do kliniki weterynaryjnej. Pies na imię dostał Filemon. Badania Filemona (usg, rtg głowy, badania krwi, oględziny) wykazały, że pies ten w przeszłości doznał poważnego urazu pyska. Prawdopodobnie został uderzony czymś ostrym (łopatą?) – ma uszkodzone kości kufy (przegrodę nosową) oraz połamane zęby (co spowodowało ropienie i zgorzele w paszczy). Wtedy też prawdopodobnie stracił swoje ucho. Dodatkowo Filemon sikał krwią. Okazało się, że ma bardzo poważnie przerośnięta i zmienioną prostatę, która sprawia, że czynności fizjologiczne są bolesnym problemem. Aby ratować zdrowie Filemona zdecydowaliśmy się na jego operację. Pies został wykastrowany, (co powinno zlikwidować problemy z prostatą) oraz została podjęta próba ratowania jego zębów (wszystkich 4 kłów), która na szczęście się powiodła (psa czeka jeszcze jeden zabieg związany z leczeniem zębów oraz prześwietlenie kręgosłupa i bioder, aby zdiagnozować jego niewielkie problemy z chodzeniem). Filemon jest psem, który przeprasza za cały świat, równocześnie szukając u człowieka ciepła i kontaktu (bardzo lubi głaskanie i przytulanie). Jest bardzo spokojny, w klinice bez protestu znosił wszelkie badania. Prawdopodobnie był psem stróżującym, ma mocno starte pazury i nocny tryb życia. Boi się przekraczania wszelkich progów i drzwi, ale w miarę się adoptuje i uczy, np. szybko zaakceptował jazdę samochodem. Bardzo ładnie chodzi na smyczy i współpracuje z człowiekiem. Nie ma w nim agresji do psów, sunie akceptuje bezproblemowo. Nie reaguje też na koty. Na skutek przebytego urazu głowy ma utrudnione oddychanie i bardzo słaby węch. Aktualnie Filemon przebywa w psim hotelu pod Warszawą. Bardzo chcielibyśmy, aby Filemon odzyskał zdrowie oraz znalazł nowy, dobry dom, w którym ktoś o dobry sercu zaopiekuje się tym skrzywdzonym przez życie psem. Dlatego też zwracamy się z olbrzymią prośbą o pomoc w szukaniu mu domu. Domu najlepszego pod słońcem, tak, aby ten psiak spokojnie mógł żyć przez resztę swoich dni, pod opieką kochających ludzi. W sprawie adopcji i informacji o Filemonie prosimy o kontakt z jego aktualnym opiekunem Tomkiem: tel: 607 352 813, mail: tom_aard@yahoo.com ![]() ![]() ![]() ![]() Last edited by blue.berry : 17-08-2010 at 10:12. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Psiedskolak
![]() Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 21
|
witam serdecznie
Filemon przez ostatni czas dochodził do siebie po kastracji i zabiegu stomatologicznym. Ponieważ w ochronnych kołnierzu (który musiał nosić bo wylizywał ranę) nie był w stanie zmieścić się do budy w hotelowym kenelu. tymczasowi opiekunowie wzieli go na ponad tydzień do domu aby się nim opiekować. Filemon na początku trochę bał się wchodzenia do domu i pokojów. ale z czasem mu to mineło. okazało się że bardzo fajnie znajduje sie w domu - jest grzeczny i słucha poleceń. W ogóle z dnia na dzień wychodzi z niego coraz fajniejszy pies. Prawdopowodnie na okoliczność naprawy zębów i usunięcia stanów ropnych przestało go bolec w paszczy i zaczął nosić głowę w gorze, a nie jak dotychczas skuloną przy ziemi. jest ogólnie bardziej ufny, nawet zaczyna machać ogonem. Cieszy się na kazdy dobry gest ze strony ludzi - uwielbia sie wtulać w nogi. Filemon będzie świetnym przyjacielem i spokojnym domownikiem. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Wredny Admin
![]() |
Cudny jest
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Psiedskolak
![]() Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 21
|
witam. on naprawdę jest cudny. i w wyglądzie i w zachowaniu. bardzo współpracuje z człowiekiem i naprawdę się słucha. minęły już ponad 3 tygodnie jak jest pod nasza opieką i widzimy duże zmiany w wyglądzie i zachowaniu. Filemon przestał być skulonym biedakiem, przepraszającym wszystkich za wszystko:
![]() a stał się dostojnym, spokojnym psem który bardzo lubi ludzi. SZUKAMY DLA NIEGO DOBREGO DOMU! |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Wredny Admin
![]() |
Taki pies MUSI znaleźć dom!
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Psiedskolak
![]() Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 21
|
Filemon zakończył rekonwalescencyjny pobyt w domu swoich tymczasowych opiekunów. Niestety nie mogli oni dłużej go trzymać u siebie i wczoraj wrócił do hoteliku. Na razie nie jest zachwycony tym faktem – siedzi w budzie po nos zakopany w słomie i nie chce jeść. Jutro rano pojedzie do niego Tomek, aby go trochę pocieszyć i przekonać, że nikt go nie porzucił a jedynie przeprowadził w inne miejsce.
Przez te ostatnie dwa tygodnie Filemon pokazał ze jak najbardziej jest psem, który może mieszkać w domu i że bardzo mu to odpowiada. Jedyny zatarg, jaki miał z sunią rezydentką, był o bułkę z pasztetem. Bo okazało się, że jednak Filek ma jedną słabość jedzeniową – właśnie bułki z pasztetem. Uwielbia je. Druga słabość Filemona to choinka w ogródku – bardzo lubił się czochrać o zielone gałęzie. W hoteliku obiecano, że Filemon będzie mógł spacerować po ogrodzie, żeby i tam mógł się o choiny poczochrać. ![]() ![]() ![]() Szukamy domu dla tego spokojnego i przyjaznego futrzaka. On bardzo chciałby już wreszcie „być u siebie”. |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Psiedskolak
![]() Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 21
|
Filemon dzisiaj pojechał na drugi zabieg stomatologiczny. mam nadzieję że wszystko będzie w porządku. do jutra będzie w klinice (na wszelki wypadek na obserwacji po narkozie). jak tylko będę coś wiedziała więcej o samym zabiegu to napiszę.
ogólnie Filemon siedzi sobie w hoteliku, głownie w budzie. zauważyliśmy wszyscy że ten wielki kudłacz działa na inne psy mocno denerwująco - psy hotelowe bardzo go obszczekują. a ten bidak nie ma w sobie nic agresji. a wręcz przeciwnie. szczekanie innych psów mocno go niepokoi. wręcz ucieka z powrotem do budy. zastanawiam się czy go nie przenieść do najbardziej bocznego kennelu który jest odsłonięty od innych keneli żeby się tak nie denerwował szczekaniem innych psów (a nie jak go nie będą widzieć to nie będą na niego szczekać). w sumie pierwszy raz widzę aby tak wielki psiak był tak zestresowany innymi psami : ( ogólnie mam wrażenie ze Filemon nie za bardzo odnajduje się w psim hotelu. w weekend byliśmy u niego i w sobotę i w niedzielę. na spacery chłopak chodzi chętnie i każdy spacer to przede wszystkim pretekst aby poułatwiać wszystkie swoje sprawy. on jest niesamowicie czystym psem. z jedzeniem jest tak sobie - je, ale bez entuzjazmu. no chyba ze jest to bułka z pasztetem. wtedy entuzjazm jest ogromny. no ale nie może przecież samych bułek jeść. zrobiłam plakat dla Filemona: http://www.coffeeshop.com.pl/cfsfiles/plakat_melek.pdf jeśli ktoś może go wydrukować i powiesić w swojej okolicy lub zabrać ze sobą na wystawę psów to będę bardzo wdzięczna. ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Dam radę
![]() |
On jest przecudny i musi znaleźć dom.
![]() |
|
|
|
|
|
#9 |
|
Psiedskolak
![]() Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 21
|
Filemon czuje się ok. Dzisiaj w klinice dochodzi do siebie.
Zęby ponaprawiane i porządek zrobiony. Teraz już powinno być dobrze. Przy okazji narkozy zostało zrobione zdjęcie bioder – te są w absolutnym porządku. Być może minimalne problemy z chodzeniem wynikają z jakichś problemów z kręgosłupem (niestety zdjęcia kręgosłupa nie zdążono zrobić). Przy okazji – wielkie podziękowania dla kliniki w borowcu – za fachowa opiekę i wielkie serca. Prostata już super obkurczona i co najważniejsze torbiele poznikały. Czyli ogólnie bardzo dobrze – jedyne, co martwi to że Filemon schudł. Będziemy chcieli popróbować może jakieś inne karmy, może któraś bardziej mu będzie smakować. Choć trochę mam wrażenie ze to nie kwestia smaku karmy tylko smuteczków Filemona. A z tym o wiele trudniej sobie poradzić. No nic, zobaczymy czy teraz znów po tym przewożenie do klinki i powrocie ponownie obrazi się na jedzenie czy może jednak już będzie jadł. hania - jak najbardziej zgadzam się z tobą. niestety na razie mimo wielu ogłoszeń w necie i allegro nikt w sprawie Filemona nie dzwoni : ( |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Dam radę
![]() |
Zdaję sobie z tego sprawę to dotyczy nie tylko Filemonka.
Trzymam kciuki za cudaka ![]() |
|
|
|